Wyświetlanie jednego wyniku

Białe wina czy to białe wina wytrawne czy białe półsłodkie, a nawet sięgające jeszcze dalej w słodyczy to nie tylko domena letnich, skąpanych słońcem miesięcy. To wina odnajdujące się również w porach dżdżystych, gdy chłód zaczyna przenikać nasze ciała. Wówczas nie niosą radosnego orzeźwienia, lecz białe wina wspaniale odnajdują się przy stole. W zamierzchłej przeszłości to białe wina królowały pod względem ilościowym. Starożytni ku nim skłaniali się bardziej, a przekazywana genetycznie więź, a przede wszystkim sympatia pozostała i w nas.
Wbrew pozorom białe wina wytrawne to nie tylko towarzysze suto zastawionych rybami, drobiem czy owocami morza stołów. Nie ulegajmy tym skrótom myślowym i nie zamykajmy się w kokonie uproszczeń. Świat wina to świat nieustającej przygody i tej intelektualnej i tej organoleptycznej. Są krainy, gdzie czerwonego wina nie uświadczysz (chociażby sercu bliski zwłaszcza Polakom, węgierski Tokaj) i gdzie wina białe wspaniale komponują się z daniami, które w innych kręgach predestynowałyby jedynie czerwień. Są kraje gdzie wciąż królują szczepy win białych i nie mamy tutaj na myśli jedynie przychodzących miłośnikom wina od razu do głowy, Niemiec czy Austrii bo byłby to truizm. Są regiony ogromne, przekraczające swym potencjałem produkcji niejeden kraj winiarski, jak chociażby Sycylia, gdzie wciąż białe wino góruje ilościowo nad kolorem czerwieni. Są wreszcie krainy, które na przekór winiarskim sąsiadom specjalizującym się w winach czerwonych oferują od pokoleń białe wino wytrawne – przykładem takim niechaj będzie hiszpańska Rueda, która jest takim pewniakiem jeśli chodzi o wybór białego wina z Półwyspu Iberyjskiego. Dobre białe wino potrafi nam wiele zaoferować zarówno w sferze aromatycznej (wspomnieć tu można tak intensywne odmiany w tej materii jak chociażby sauvignon blanc czy gewurztraminer) jak i przenikliwej świeżości w postaci sprężystej kwasowości. Nie bez kozery białe wino wytrawne czy to spokojne czy musujące jest idealnym aperitifem, który jak mawiają Francuzi robi nam dziurę w brzuchu, dzięki czemu nie czujemy podczas posiłku uczucia przesycenia i mamy ochotę na więcej (zarówno wina białego jak i jedzenia rzecz jasna).

36.00  z VAT

Białe wina półsłodkie, zwłaszcza gdy tworzone są naturalnie, bez dosładzania potrafią nas uwodzić łącząc często dwie sprzeczności jakimi niewątpliwie są słodycz i kwasowość. Gdy jakiś amator słodyczy zechce poszukać wśród wina białego znajdzie mnóstwo takich, które na długo zapadną mu w pamięć. Jak chociażby tych, które powstają z antycznej odmiany, przez Pliniusza w starożytności zwanej winogronem pszczół (ze względu na ich kuszący pszczoły aromat) – mowa o moscatelu vel muskacie. Wina z białych winogron potrafią mieć wiele obliczy. Od zwiewnych, delikatnych i kruchych, za co kocha je wielu po wina esencjonalne, intensywnie skoncentrowane odporne na upływ czasu i wspaniale ujawniające swą złożoność po dojrzewaniu w beczkach dębowych. Jeśli ktoś deprecjonuje wino białe ze względu na zbawienny wpływ na nasz organizm wina czerwonego, to spieszymy donieść, iż wino gronowe białe pełne jest cennych dla nas minerałów i witamin.